Zobacz prace w powiększeniu

Bożena Szczepaniec

Tytuł wystaw:     MOJE CIAPANIE

Data prezentacji wystawy:    1 – 31.07.2014
Autor:  Bożena Szczepaniec - uczestniczka Warsztatów Terapii Zajęciowej w Myślenicach
Technika:    malarstwo  

 

Wernisaż cóż to jest

Wernisaż cóż to jest. Według wszystkich informacji na ten temat jest to porostu wystawa prac plastycznych jednego lub kilku artystów.  Wernisaż według mnie to jest jakby promocja obrazów, które artysta namalował i chce je pokazać otoczeniu by bardziej w swoim świecie zaistnieć.  

1.07.2014 roku odbył się właśnie wernisaż naszej koleżanki z WTZ Bożenki Szczepaniec, Bożenko mam nadzieję, że będą kolejne wystawy. Życzę ci tego z całego serca. Wracając jednak do tego wydarzenia.  Miało ono miejsce w małej Galerii przy ulicy Tomasza w Krakowie, która mieści sie w prywatnym mieszkaniu pani Stanisławy. Po przybyciu na miejsce i rozlokowaniu się naszej małej grupy, nasi muzycy z zespołu Handycap przygrywali nam a my pogrążyliśmy się w rozmowie z Gospodynią Galerii. W rozmowie poprzedzającej otwarcie i przybycie Bożenki pani Stanisława powiedziała

"Ludzie, którzy malują mają powołanie niesienia piękna i wrażliwej duszy w świat. To ich obowiązek z którego muszą się wywiązać." Tymi słowami bardzo podniosła mnie na duchu, gdyż czasem brakuje mi natchnienia, chęci do życia i malowania. 

Pani Stanisława to osoba o swoistym poczuciu humoru, zachęcała nas do rysowania i malowania. W mieszkaniu a raczej salonie pani Stanisławy na ścianach wisiały juz wcześniej rozłożone obrazy Bożenki i innych artystów. Witraże mieszały się z obrazami olejnymi i rzeźbami grających aniołów. We wnętrzu tym stał również zabytkowy fortepian z 1803 roku bardzo ceniony przez panią Stanisławę, obok niego stały fotele i szezlong oraz kanapy pochodzące z tego okresu,  muzyczka łagodnie nam przygrywała do czasu wybicia przez zegar godziny osiemnastej, kiedy to Gospodyni  Galerii powitała wszystkich zebranych gości po czym oddała głos pani kierownik WTZ Harbutowice Magdalenie Szymskiej, która przedstawiła nam sylwetkę główniej bohaterki spotkania, Bożenki.  Później wypowiadały się osoby znające Bożenkę bliżej czyli jej terapeutka i koleżanki z Warsztatów w Myślenicach i Dobczycach. 

Krysia Szatan mówi o Bożence tak "Bożenka, zachwyciła mnie dbałością o szczegóły, zawsze jest miła i pogodna mimo swojej choroby". 

Majka Jasek "Jej maki mnie zachwyciły do tego stopnia, że postanowiłam zakupić je i są moją własnością. Mimo iż sił jej ubywa to obrazy tworzy coraz piękniejsze i ukazuje jak chce być postrzegana"  

Po tej krótkiej charakterystyce i przestawieniu osoby Bożenki Szczepaniec nastąpiło wprowadzenie w świat jej obrazów, który przedstawiał wiele ciekawych tematów.  Obrazy te nosiły tytuły; "Zloty bieg", "Deszczowo"," Ikam"," Wrzosowisko"," Czerwień Toskanii", oraz  "W oceanie" – była to ostatnia praca Bożenki. Każdy z tych obrazów był albo podziękowaniem za troskę albo wyrażeniem swoich uczuć wobec najbliższych jej osób. Wernisaż Bożenki nosił tytuł "Moje ciapanie", tytuł ten wzięty jest z techniki którą posługuje się Bożenka. Po tych prezentacjach pani Magda zaprosiła wszystkich zaproszonych gości do indywidualnego obejrzenia obrazów. W tym czasie również Bożenka przyjmowała gratulacje od wszystkich,  podarunki i kwiaty od swoich kolegów ze studiów i z Warsztatów Terapii. 

Wśród zaproszonych gości można było zobaczyć  Prezes Stowarzyszenia "Kolonia" panią Krystynę Stolarską, dyrektora DPS Harbutowice pana Kazimierza Zachwieję oraz wiele innych osób, które zna tylko Bożenka. Zespół nam stale przygrywał tworząc atmosferę wzniosłą i zachęcająca do oglądania przedstawionych obrazów. Gospodyni Galerii pani Stanisława i pani Magda krążyły wśród gości zabawiając je rozmową i częstując przysmakami a Główna bohaterka wieczoru bardzo wzruszona siedziała na swoim wózeczku otoczona rodziną i gromadą swoich przyjaciół. Atmosfery jednak tego wieczoru nie da się opisać słowami, gdyż wszyscy byliśmy ogromnie wzruszeni,  ja sama  nie spodziewałam się, że Bożenka mnie zaprosi i jestem jej podwójnie wdzięczna za umożliwienie mi przeżycia tego wspaniałego wieczoru. 

Dziękuję ci Bożenko. To były dla mnie bardzo wzruszające chwile i oby było ich jak najwięcej.        

 

,                                                                                       Danuta

http://www.wtz.myslenicki.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1057